Ola

W ciążę zaszłam mając 20lat, podczas wyjazdu wakacyjnego do Anglii z moim chłopakiem
Już pierwszego dnia gdy spóźnił mi się okres wiedziałam że coś jest nie tak.
Brałam tabletki od ponad 3lat, regularnie. A i tak zaszłam w ciążę.
Nie miałam tego w planach, byłam na drugim.roku.studiów, chciałam.je skończyć i znaleźć dobrą pracę, wyjechać za granicę
Poza tym oboje z chłopakiem mieszkaliśmy u rodziców, pracowaliśmy dorywczo, nie stać.nas było na wychowanie dziecka oraz zapewnienie wszystkiego czego pragniemy dla naszych dzieci. Żeby mogło wybierać zajęcia dodatkowe, trenować co tylko zechce, spróbować jazdy na nartach, koszykówki, karate czy cokolwiek sobie wymyśli.
Oboje podjęliśmy tą decyzję
Ja nawet nie czułam się jak w ciąży, nie było żadnych uczuć które żywiłam do tej fasolki, bo od razu wiedziałam że nie chcę teraz być mamą
Na szczęście byliśmy wtedy w Anglii, gdzie przerwanie ciąży jest legalne.
W 8tc umówiliśmy wizytę w centrum planowania rodziny, gdzie zbadał mnie ginekolog, zrobiono usg, zebrano wywiad. Kilkakrotnie pytano o to czy jestem pewna decyzji, ale nikt nie naciskał.
Termin zabiegu wyznaczono już na drugi dzień -sobotę. Miał się odbyć w mieście oddalonym o ok 80km, ponieważ tam gdzie mieszkaliśmy najbliższy termin był za 2 tygodnie A ja nie chciałam dłużej czekać.
Z samego rana wyjechaliśmy pociągiem, znaleźliśmy klinikę, zarejestrowano mnie i zaproszono mnie i chłopaka do pokoju socjalnego. Czekały tam inne kobiety, głównie ok 30lat, jednak była tam też dziewczyna w wieku ok 16lat wraz z rodzicami.
Mogliśmy spokojnie poczekać aż wywoła nas pielęgniarka.
Gdy nadeszła moja kolej pielęgniarka zebrała wywiad, od razu mogłam wybrać.nową metodę antykoncepcji np. Spiralę lub implant.
Pobrano krew na badania, założono wenflon. Mogłam iść się przebrać w koszulę, miałam być tylko w niej.
W sali przedoperacyyjnej kolejna pielęgniarka upewnila się ze ja to ja, że nie zmieniłam zdania i zawiozła na blok operacyjny, gdzie podano mi środki sedacyjne.
Zabieg.trwał ok 30min, razem z założeniem spirali.
Gdy się obudziłam siedziAła obok mnie pielęgniarka, Zmierzyła parametry, pomogła się ubrać i zaprowadziła do pokoju socjalnego gdzie razem z innymi pacjentkami dochodzilam do siebie. Podano.herbatę i ciastka, towarzystwa dotrzymywal nam pielegniarz który upewnial się czy dobrze się czujemy.
Później odbylam rozmowę z lekarzem który.wytłumaczył jak mogę się czuć, podał leki przeciwbólowe.
Ból po zabiegu utrzymywał się jednak do wieczora, ale na drugi dzień czułam się już lepiej.
Nie żałuję tego, nie miałam.depresji
Uważam że.to była dobra decyzja, każda kobieta powinna mieć prawo wyboru, a do tego być godnie potraktowana  bez względu.na decyzję.
Mam nadzieję że kiedyś w Polsce też będą traktować kobiety po ludzku