Maria

Rok 1990.Miałam 18 lat, zaszłam w ciąże. Niechciana. Moja mądra Mama podsunęła pomysł aborcji. Nawet po tylu latach uważam ze to była bardzo mądra decyzja, byłam za młoda na wychowywanie dziecka. 3 lata pózniej znowu zaszłam w ciąże i tym razem urodziłam – dziecko jest juz dorosłe ( wie jaka msm opinie o rodzeniu dzieci i braniu ślubów przed 28 rokiem życia), ale uważam ze tez za wcześnie weszłam w dorosłość. Z perspektywy czasu wtedy tez powinnam poczekać z ciąża  i usunąć ciąże. Tabletki wtedy prawie nie były dostępne a kalendarzyk jak widać nie działał. Nie mam traumy ani nic innego. Obie ciąże były z tym samym chłopakiem, ślub po kilku latach rozwód – nie dojrzałam wtedy do poważnych zobowiązań.