Dominika N.

Zrobiłam wiele złych rzeczy, może więcej niż bym chciała. Wiecie, czego nie żałuję? Dwóch aborcji, które samodzielnie przeprowadziłam (farmakologicznie). Wiecie co? NIE ŻAŁUJĘ! Zrobiłam to ponieważ choruję na zaburzenia osobowości typu borderline i wciąż muszę zdawać sobie sprawę z tego, że nie jestem temu winna. Co do dziecka, owszem były różne obawy, ale nigdy, przenigdy nie żałowałam swojej decyzji! Nie mam zapędów macierzyńskich, mam ograniczone pojęcie empatii, gdyż potrafię współczuć jedynie mężczyzną i kobietą, którym musiało być gorzej z powodu tego kim są! Nie będę rozwijać całej swojej ideologii, każdy bliższy mi człowiek ją zna! Miałam 2 aborcje farmakologiczne i nie mam zamiaru tego ukrywać! Jedną załatwiłam po przez Women On Waves, a drugą po przez polskiego lekarza. Jestem bardziej wdzięczną i szczęśliwą osobą niż wcześniej! Staram się ile mogę! Staram się pomagać każdej kobiecie, która ma problem, a kilka ich było. Jestem czynną działaczką wspólności feministycznych, choć do żadnej nie należę, ale tak się czuję! Można zmienić wszystko i chcę dać nadzieję kobietą, które są w sytuacji problematycznej. Jesteśmy w Unii Europejskiej – szukajcie w niej pomocy! Wierzcie mi na słow0 – w takich sprawach zawsze znajdzie się dobroczynna osoba!