Aga

Miałam aborcje mając lat 14. Nie wiele osób o tym wie, nie mówię o tym bo w moim środowisku nie spotkałabym się ze zrozumieniem. Byłam młoda, mój chłopak też był młody i byliśmy wręcz przekonani że stosunek przerywany jest najskuteczniejszą metodą antykoncepcyjną.Nikt z nami nigdy nie rozmawiał o antykoncepcji, niby wiedzieliśmy o prezerwatywach ale mimo to stosunek przerywany był właśnie najbezpieczniejszy wg nas. Cóż, rodzice nie naciskali na aborcje, tłumaczyli jak to będzie wyglądać, wiedziałam że to będzie dziecko ale na litość boską sama nim jeszcze byłam. Po aborcji długo nie mogłam dojść do siebie, byłam pewna że nigdy o tym nie zapomnę, że kiedyś będę ‚smażyć się w piekle’. Teraz mam 32 lata, męża, dwoje dzieci. Uważam że tamta decyzja była najlepszą jaką mogłam podjąć. Nie żałuje.

#MiałamAborcję